Suplementy Calivita

Poszukując wiedzy na interesujące mnie zagadnienia, wielokrotnie uczestniczyłam w różnorodnych wykładach i konferencjach medycznych. Na jednym z seminariów, na które złożyło się kilka wystąpień osób z poważnymi tytułami naukowymi w dziedzinie medycyny akademickiej, usłyszałam coś, co raz na zawsze utwierdziło mnie w przekonaniu, że moje działania mają nie dający się podważyć żadnymi argumentami sens. Wszystkie wykłady były interesujące ale jeden z nich, a właściwie zdanie, które go otwierało szczególnie zapadło w pamięć, mam nadzieję, wielu uczestników.

Jeden z onkologów rozpoczął swoje wystąpienie tak: „Proszę Państwa, doczekaliśmy czasów kiedy klasyczna medycyna radzi sobie z nowotworami.”

Na sali – jak nietrudno się domyślić – zapanowało absolutne milczenie.
Napięcie wyraźnie zaczęło przybierać na sile, gdy prelegent znów podjął temat …

„Problem polega na tym, że organizm pacjenta poddawanego najnowocześniejszym formom terapii nie jest w stanie tej kuracji wytrzymać. Wątroba po zastosowaniu agresywnej nie tylko dla komórek nowotworowych chemii, nie może już spełniać wyznaczonych jej przez naturę jakże istotnych funkcji, a jak wiemy bez tego organu żyć się po prostu nie da.”

Tyle krakowski onkolog.

Zarówno zapobieganiu nowotworom, wspomaganiu chorego po zabiegu operacyjnym, zastosowaniu najtrudniejszej nawet do zniesienia chemio- czy radioterapii, a także w przypadkach, z których jeden- wcale nie odosobniony- opisuję poniżej, służą właśnie preparaty, o których możesz przeczytać na kolejnych stronach, przygotowanego dla Ciebie serwisu.

Jedna z entuzjastek stosująca nasze suplementy diety opowiada o swoich wcześniejszych doświadczeniach:
„Kiedy zapytałam prowadzącego moje leczenie onkologa co muszę robić by nie dopuścić do nawrotu choroby, w odpowiedzi usłyszałam:
-Nic. Proszę wracać do domu, zapomnieć o wszystkim, a jak przyjdzie czas, pojawić się znowu.
Miałam wrażenie, że się przesłyszałam. Kiedy dotarło do mnie, że jednak się nie mylę, byłam zawiedziona, zrozpaczona i bardzo, bardzo bezradna.”

Taką bezradność czuje niestety ogromna większość pacjentów opuszczających oddział onkologiczny.
Dla nich również (prócz zmiany diety, zweryfikowania dotychczasowego stylu życia i wprowadzenia koniecznych korekt) prezentowane tu preparaty są doskonałym sposobem na zabezpieczenie się przed nawrotem choroby.

Usiądź więc wygodnie i strona po stronie czytaj co dla Ciebie przygotowaliśmy.

Kiedy sytuacja staje się na tyle dramatyczna, że pacjenta wypisuje się ze szpitala ponieważ nagle okazuje się, że możliwości medycyny akademickiej na niewiele się zdadzą i niczego dla chorego zrobić już nie można (a lekarz na odchodnym, w ramach wcześniejszego „podziękowania”, nieśmiało, tak by kolega nie usłyszał, zaproponował: Może jakieś zioła? Słyszałem, że pomagają.), rozpoczyna się wyścig z czasem.
Kilka osób w rodzinie wertuje kolejne strony internetowe i niestety, chyba zbyt często o wyborze preparatu, który obiecuje niemal natychmiastowy powrót do zdrowia decyduje – cena. Mało kto zadaje sobie tyle trudu, by dowiedzieć się odpowiednio dużo o zaletach czy jego działaniu. Większość poszukujących rozwiązania problemu, nie zdaje sobie sprawy z tego, że podobna nazwa na etykiecie nie gwarantuje jeszcze takiej samej jakości. Szczególnie ważne powinno to być w przypadku tak ciężkim, jak choroba nowotworowa. Wtedy zbyt późno jest na jakiekolwiek eksperymenty. Trzeba działać bardzo szybko, ale i odpowiedzialnie. Dlatego zdumiewający jest fakt, że niektórzy zachowują się tak, jakby to czy „podróż po zdrowie” odbędą wysokiej klasy Mercedesem czy rozpadającym się „Maluchem”, było dla nich bez znaczenia.

Żeby wszystko było jasne posłużę się przykładem:
Na rynku polskim od pewnego czasu oferowany jest sok z owocu pochodzącego z dalekiej Polinezji, o zwyczajowej nazwie Noni. W zdecydowanej większości jest to produkt, niestety – pasteryzowany. Może nie miałoby to aż tak ogromnego znaczenia, gdyby nie fakt, że Noni jest rośliną termolabilną, a już całkiem zrozumiale: nie znoszącą wysokich temperatur. Produkt „Polinesian Noni” jest zabezpieczany przed fermentacją metodą liofilizacji.

Liofilizacja (technologia opracowana przez dwóch naukowców: Arsene`a d` Arsonval i Georges`a Bordas) to proces szybkiego zamrażania produktu (w tym przypadku masy owocu) do temperatury ok. – 50 stopni C po to, by cała zawarta w nim woda zamarzła. Następnie obniża się ciśnienie do mniej więcej 0,01 ciśnienia atmosferycznego, po czym dostarcza w sposób kontrolowany niewielką ilość ciepła. To powoduje sublimację wody, czyli przejście kryształków lodu bezpośrednio w parę wodną. Dzięki temu udaje się usunąć z produktu ok. 98% wody bez naruszania jego struktury i utraty najcenniejszych składników.
Liofilizowanym jedzeniem żywią się najczęściej alpiniści i astronauci. Sam proces jest zbyt drogi, by żywność liofilizowana była dostępna przeciętnemu „zjadaczowi chleba”.
Produkty liofilizowane nie zawierają sztucznych barwników ani aromatów ponieważ nie ma takiej potrzeby.

Producentów soku z dziko rosnącego owocu Noni jest wielu, a biorąc pod uwagę jak dużym powodzeniem cieszy się ze względu na swe prozdrowotne walory, będzie ich jeszcze więcej, tylko szkoda, że produkt nie zawsze będzie odpowiednio wysokiej jakości, a potencjalny klient przekona się, że niestety nie każdy jest równie skuteczny i bardziej przypomina kompocik, aniżeli sok, który ma pomóc w walce z wieloma niezwykle trudnymi dolegliwościami.

Zanim podejmiesz dalsze poszukiwania, pomyśl czy Ty przypadkiem nie potrzebujesz produktów:

  • całkowicie naturalnych i bezpiecznych w użyciu i nie wywołujących skutków ubocznych,
  • doskonale wchłaniających się dzięki swojej naturalności,
  • niezwykle skutecznych dzięki technologii produkcyjnej, która nie niszczy najcenniejszych dla zdrowia składników,
  • których cena w przeliczeniu na te dostępne w aptekach czy innych źródłach często jest dwukrotnie niższa,
  • które jako nieliczne, otrzymały najbardziej prestiżowe na świecie atesty FDA i GMP dające gwarancję bezpiecznego ich używania i stuprocentową czystość produktu kontrolowaną na każdym etapie produkcji począwszy od hodowli roślin, aż po etap pakowania i eksportu.

Zastanów się zatem:

czy chory organizm może pozwolić sobie na wspieranie jego leczenia produktami nie spełniającymi najwyższych norm bezpieczeństwa i skuteczności?
Produkty oferowane przez Firmę CaliVita International, z którą współpracuję spełniają wszystkie powyższe kryteria, dlatego tak wiele osób jest nie tylko zadowolonych, ale wręcz dumnych z faktu dysponowania doskonałym narzędziem do naprawy swojego nadwątlonego przez chorobę organizmu.
Póki jednak sam nie przekonasz się o ich niekwestionowanych walorach, nie będziesz miał całkowitej pewności, że wybór był właściwy. Nie popełnij błędu wielu osób, dla których było bez znaczenia co kupują, bo przecież nazwa była podobna. Myśl! – i podejmuj właściwe decyzje, bo im wyższa jakość produktu, tym szybszy powrót do upragnionego zdrowia.

Przeczytaj koniecznie co oznaczają poniższe terminy dotyczące produktów, które mamy Ci do zaoferowania.

Dehydratyzacja czyli odwodnienie, jest jedną z najnowocześniejszych metod suszenia roślin.
- Proces trwa jedynie kilka sekund i odbywa się w podciśnieniu, w specjalnych urządzeniach próżniowych.
- Ponieważ roślina nie jest atakowana wysokimi temperaturami, wszystkie składniki biologicznie czynne zachowują swoje właściwości

Kiedy dehydratyzowana roślina uformowana w tabletkę trafi do organizmu człowieka i nabierze wody, zachowuje się jak żywa.

Ważne !!!

W pozbawionej wilgoci roślinie nie rozwijają się grzyby ani inne niekorzystne dla niej i człowieka, drobnoustroje.

Przedłużone działanie

Preparaty zawierające dużą dawkę witamin i minerałów rozpuszczalnych w wodzie są przygotowywane w ten sposób, aby składniki czynne nie dostawały się od razu do nerek, lecz przez 10 – 18 godzin po spożyciu utrzymywały się we krwi na właściwym dla organizmu poziomie. Preparaty takie zapewniają większą skuteczność, stały poziom składnika i mniejsze jego straty z moczem.

Chelaty

Badania cyrkulacji składników mineralnych w organizmie wykazały, że dla zdrowia najodpowiedniejsze są połączenia metali i związków organicznych. Nazwa: kompleksy chelatowe pochodzi stąd, że związek organiczny otacza jony metalu jak „szczypce” (z gr. chele) i przyjmuje wolne pary elektronów danego jonu.
Całkiem prosto i najkrócej mówiąc, chelatowanie to proces przemiany substancji w formę najbardziej przyswajalną przez organizm (do ok. 10 razy lepiej niż w innych formach) i co niezwykle ważne, minerały w połączeniach chelatowych są odporne na działanie substancji ograniczających ich przyswajanie przez organizm, np. szeroko rozpowszechnionych w produktach roślinnych fitynianów i szczawianów.

FDA (Food and Drug Administration) to największy i najsurowszy na świecie Urząd ds. Żywności i Leków. FDA poddaje preparat dokładnej kontroli pod względem wpływu na organizm i bezpieczeństwo użytkownika. Ocenia również jego oznakowanie i wskazania producenta dotyczące zastosowania i dawkowania. Preparat ubiegający się o pozytywną opinię FDA musi być wyprodukowany zgodnie z normami GMP ustalonymi przez WHO (Światową Organizację Zdrowia).

GMP (Good Manufakturing Practice)

Pod tym międzynarodowym skrótem kryje się tzw. Dobra Praktyka Produkcyjna czyli gwarancja najwyższej jakości preparatów. GMP kładzie nacisk na zachowanie należytych warunków w procesie produkcji oraz na stan zdrowia zatrudnionego personelu, tak by wyprodukowany preparat spełniał określone wymagania jakości zdrowotnej i był bezpieczny dla konsumenta.
Proces wytwarzania musi przebiegać prawidłowo, wg ściśle określonych instrukcji i procedur zapewniających jednorodność i powtarzalność wyrobu.
GMP ma miejsce wtedy, gdy zapewniona jest stała i ścisła kontrola wszystkich elementów na kolejnych etapach produkcji, począwszy od zaopatrzenia w surowce, poprzez magazynowanie, produkcję, pakowanie i znakowanie, a kończąc na składowaniu i dystrybucji gotowego wyrobu. System ten można porównać do łańcucha. Pęknięcie jednego ogniwa powoduje przerwanie łańcucha, a tym samym niemożność spełnienia wyznaczonego celu, jakim jest osiągnięcie wysokiej jakości produktu.
Generalną zasadą GMP jest wyeliminowanie z procesu wytwarzania jakiejkolwiek improwizacji i przypadkowości. Wszystkie czynności muszą być wykonane dokładnie tak, jak to wskazują pisemne instrukcje i procedury. Każda wykonana czynność musi być zapisana i potwierdzona w odpowiednim dokumencie, a weryfikacja produkcji ściśle według dokumentacji GMP daje producentowi prawo do uzyskania certyfikatu.