Zdrowie

„Ból jest najserdeczniejszym przyjacielem człowieka”

Stwierdzenie to jest najprawdziwszą prawdą, mimo iż może wydawać się nieco dziwne zwłaszcza jeśli styka się z nim osoba, której ból zdążył odebrać już dużą część radości życia.
Rzeczywiście, nie ma chyba przyjaciela wierniejszego i bardziej zaangażowanego, ale niestety i najmniej zauważanego. Przyznasz mi chyba rację, że dopóki ból nie stanie się „wystarczająco” silny i uporczywy, masz tendencję do ignorowania go i zapominania o nim.

DietaNa pewno nie potrzebujesz wiele wysiłku by wyobrazić sobie co stałoby się, gdybyś w podobny sposób traktował ostrzegające o potencjalnym zagrożeniu zapalające się czerwone lampki na pulpicie Twojego samochodu. Potrafisz na pewno także przewidzieć czym zakończyłoby się lekceważenie i wrzucanie do kosza na śmieci regularnie przysyłanych monitów bankowych, przypominających, że od kilku miesięcy zapominasz o płaceniu rat kredytu zaciągniętego na budowę upragnionego domu.

Zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku, konsekwencje Twojego postępowania potrafisz oczywiście przewidzieć.

Dlaczego wobec tego, tak rzadko całkiem serio traktujesz „czerwone lampki” własnego ciała i „monity” wysyłane przez organizm, którego nie jesteś przecież w stanie tak po prostu wymienić „na nowszy model”. Dużo zaangażowania zaczynasz wkładać dopiero wtedy, kiedy „silnik się zaciera” i „odsetki” urosły tak, że oględnie mówiąc „poborca podatkowy” stoi pod Twoimi drzwiami.
Żeby nie dopuścić do większego spustoszenia trzeba przyjrzeć się swojemu postępowaniu, błyskawicznie je zweryfikować i wprowadzić niezbędne korekty.

Od odżywiania zależy nie tylko stan naszego zdrowia, ale także długość naszego życia.

Kiedy dopada Cię choroba, najwyższy czas przyjrzeć się przede wszystkim diecie, ponieważ osłabiony organizm nie jest w stanie poradzić sobie z obciążeniem jakie codziennie serwujesz mu w postaci niewłaściwego pożywienia.
Opasłe tomy spisano już na temat najróżniejszych diet, z których co gorsza założenia jednej wykluczają zasady kolejnej.
Pomijając wszystkie, zastanówmy się wobec tego jak na przynajmniej niektóre składniki diety reaguje Twój organizm.

Nie biorąc pod uwagę ekstremalnie wyniszczających jadłospisów (w których – o zgrozo !!! – zwłaszcza u dzieci i młodzieży dominują chipsy, hamburgery, „energetyzujące” słodkie napoje i batoniki) prześledźmy podstawowe żywieniowe „grzechy”, jakie popełniasz w stosunku do własnego organizmu.

Aby można było uznać organizm za dobrze odżywiony, pokarm musi zostać właściwie strawiony, trafić do komórek, składniki odżywcze powinny być zasymilowane i przetworzone na energię.
A jak to wygląda, kiedy Twój organizm otrzymuje np. porcję wędliny z zawierającym duże ilości węglowodanów pieczywem.
Białko zwierzęce, aby mogło być strawione potrzebuje środowiska mocno kwaśnego, węglowodany natomiast – zasadowego. Jeśli wszystko to znajdzie się w jednym posiłku, efekt jest taki: środowisko jest obojętne, mięso gnije w jelitach, produkując ogromne ilości toksyn, a węglowodany zaczynają fermentować, w wyniku czego powstaje alkohol (!!!), który fatalnie wpływa na detoksykację, a przez to kondycję wątroby.

Czy wiesz, że:

Z 1 g alkoholu organizm otrzymuje 7,4 kalorii, podczas kiedy z białka tylko 4,1.
(Wiele osób, nie potrafiących poradzić sobie z nadwagą mawia:
Tak niewiele jem, a tyję ! Jem coraz mniej, a nie chudnę).

Jeśli posiłek zakończymy zjedzeniem owoców natychmiastowa fermentacja spowoduje:

  • zmęczenie,
  • senność,
  • dyskomfort,
  • gazy,
  • spadek aktywności wątroby zajętej trawieniem alkoholu.

Końcowy efekt całego przedsięwzięcia jest taki: Przy pełnym żołądku, głodne komórki !!!

A układ immunologiczny?!

Jego sytuacja jest podobna: jest senny, zmęczony i – rzecz jasna – nieaktywny !
Jak wobec tego w tym stanie ma Cię bronić przed czyhającymi niebezpieczeństwami ?
Jak ma rozpoznawać i eliminować intruzów ?
Nie masz szans na sprawnie działający układ obronny, jeśli Twoje jelita nie funkcjonują właściwie, a nie funkcjonują skoro nie dajesz im na to szansy.
Okazuje się, że 80 % limfocytów odpowiedzialnych za odporność jest aktywowanych właśnie w jelicie.
A jaka może być ich sprawność, gdy jelito wypełnione jest zgnilizną i toksynami ?

Jeszcze o jelitach

Ogrom energii, która powinna być przeznaczona na walkę z chorobami Twój organizm traci na trawienie tego co podałeś mu w niewłaściwym zestawieniu.
A mianowicie sprawa wygląda tak: nie strawione resztki pokarmu dostają się do jelita grubego i nie zostają wydalone, zlepiają się tworząc tzw. kamień kałowy, który przytwierdza się do ścianek jelita. Następne źle zestawione posiłki to kolejne kamienie, których przez całe lata nosimy w sobie po wiele kilogramów. Biorąc pod uwagę fakt, że w organizmie człowieka panuje temperatura 36 – 37 stopni C – Nietrudno się domyślić, że jest to przede wszystkim siedlisko najróżniejszych, niebezpiecznych chorobotwórczych bakterii.
Cały niebezpieczny proceder na tym się nie kończy, bo przecież ściany tego niezwykle ważnego organu jakim jest jelito, pokryte są maleńkimi wypustkami, stworzonymi po to, by ze strawionego pokarmu pobierały i przekazywały do krwi cenne substancje odżywcze.

Co w przypadku wyżej opisanej sytuacji pobiorą i przekażą do krwi? Czy znajdą coś prócz toksyn i innych rakotwórczych substancji? Jak ma funkcjonować organizm jeśli krew zaopatrzy w nie wszystkie narządy?

Ratunkiem dla Twoich zmaltretowanych jelit jest AC-Zymes

Mięso to źródło cennego białka ale niestety z dodatkiem mniej już cennych hormonów wzrostu i płciowych, antybiotyków, produktów rozkładu pestycydów ( dotyczy to zarówno drobiu, wieprzowiny, baraniny jak i wołowiny). Poza tym nie możesz mieć nigdy pewności, że nie zawiera prionów, czyli czynnika zakaźnego odpowiedzialnego za wywoływanie choroby Creutzfelda-Jakoba.

Dlaczego nie wieprzowina ?

Ze względu na bardzo często zadawane przez Państwa pytanie przytoczone powyżej, kilka słów na ten temat.

Wieprzowina jest gatunkiem mięsa, który dystansuje wszystkie inne pod względem zagrożenia dla zdrowia (nie tylko ze względu na ryzyko zarażenia się trychinozą czyli włośnicą – może prowadzić do groźnych powikłań sercowo – naczyniowych i neurologicznych). Sprawia to przede wszystkim wysoka zawartość toksyn i substancji obciążających organizm w trakcie procesu przemiany materii.
Nawet chude mięso wieprzowe zawiera bardzo dużo tłuszczu. W innych gatunkach mięs tłuszcz odkładany jest w tkance łącznej i tworzy osobną warstwę, którą łatwo jest oddzielić. Natomiast w wieprzowinie tłuszcz znajduje się wewnątrz komórek.

Dr Reckeweg znany z opracowania wielu leków homeopatycznych twierdzi, że mięso wieprzowe zawiera obfitującą w siarkę śluzowatą substancję, która w połączeniu z tłuszczem powoduje rozpulchnianie u człowieka tkanki łącznej oraz osadzanie się krystalicznych związków na ścięgnach, stawach i chrząstkach, co jest powodem rozwoju schorzeń reumatycznych. Ze względu na tę śluzowatą substancję wieprzowina jest niezbędnym surowcem dla uzyskania odpowiedniej konsystencji niektórych gatunków wędlin i przetworów mięsnych służących do rozsmarowywania.

Tucz prowadzony na skalę przemysłową jest nieodłącznie związany z podawaniem zwierzętom:

  • hormonów przyspieszających wzrost (ze względu na opłacalność)
  • antybiotyków, sulfonamidów (w obawie przed wzmożonym zagrożeniem rozprzestrzeniania się chorób)
  • beta – blokerów (mających zapobiegać zawałom serca)
  • silnych środków uspokajających (wzrost zwierząt nie może być niczym zakłócony nawet w takich warunkach: stłoczenie na niewielkiej powierzchni, brak dostępu do światła dziennego)

Powszechną wśród świń chorobą jest tzw. świński pomór, który zmusza hodowców do dokonywania tzw. ubojów sanitarnych. Sam wirus wywołujący chorobę jest wprawdzie dla człowieka niegroźny, jednak toksyny wytwarzane przez niego w trakcie przemiany materii nie są już dla naszego zdrowia obojętne. Dostają się one do ludzkiego organizmu wraz z mięsem wieprzowym, jeśli zwierzę zostanie przeznaczone na ubój przed wystąpieniem u niego pełnych objawów choroby.

Czy wiesz, że…

  • Drapieżników w niemieckich cyrkach i ogrodach zoologicznych nie wolno karmić wieprzowiną ze względu na duże ryzyko zdrowotne !!!
  • Na czarnym rynku obraca się zabronionymi środkami farmakologicznymi (z których większość trafia do hodowli przemysłowych) za ponad 100 milionów euro rocznie.

Mleko również zawiera hormony, zwłaszcza estradiol i testosteron, które podaje się zwierzętom w celu przyspieszenia tempa wzrostu i zwiększenia ilości uzyskiwanego mleka. Są to te same związki, na które w ostatnim czasie szczególną uwagę zwracają naukowcy z racji występujących zarówno u kobiet jak i u mężczyzn zespołów zaburzeń związanych z przewagą estrogenów.
Udowodniono już związek między podwyższonym poziomem estrogenów a takimi schorzeniami jak:
(u kobiet) endometrioza, nowotwór sutka, rak jajnika i szyjki macicy, włókniakomięśniak gładki (u mężczyzn) rak prostaty i jądra.
Nikt jeszcze nie jest w stanie dokładnie ocenić jakie skutki przyniesie długotrwałe faszerowanie żywności hormonami !!!

Biała mąka?

W zmielonej, nie oczyszczonej mące znajdują się witaminy z grupy B, minerały, enzymy czyli składniki, bez których organizm człowieka nie jest w stanie prawidłowo funkcjonować.
Zupełnym zaprzeczeniem tego produktu jest biała mąka czyli produkt oczyszczony, rafinowany.
Spożywanie jej pod różną postacią kilka razy dziennie, mimo przybierania na wadze, może powodować niedożywienie !!! Proces oczyszczania spowodował, że ilości składników odżywczych jakie w niej pozostały są znikome i mocno niewystarczające ( np. bezwzględnie koniecznego chromu jest za mało o 98, cynku 78, a manganu 86%) !!!

Na strawienie kawałka białego pieczywa potrzebujemy mnóstwa składników, które niestety zostały usunięte z mąki podczas jej oczyszczania. Dlatego, żeby strawienie go było w ogóle możliwe, układ trawienny musi czerpać te składniki z zapasów organizmu.

suplementy diety calivitaPieczywo z niej produkowane?

Wystarczy zobaczyć ręce piekarnianych pracowników, których skóra schodzi od nadmiaru używanych do wypieku chleba tzw. polepszaczy, uzdatniaczy, przyspieszaczy, spulchniaczy, barwników, aromatów ?
Czy w tej sytuacji jeśli codziennie spożywasz takie wyroby możesz powiedzieć, że dobrze się odżywiasz? A jak takie pożywienie może wpływać na organizm osoby już dotkniętej chorobą?

A co z tzw. „gorącym kubkiem” ?

Nie muszę Ci chyba wyjaśniać, że logicznie myślący człowiek chcący ustrzec się poważnych chorób powinien z daleka omijać takie „cywilizacyjne osiągnięcia”. Próżno by szukać w nim innych składników jak glutaminian sodu i chemiczne substancje nadające smak, zapach i kolor. Spożyte w pośpiechu, drażni śluzówki, powoduje zwielokrotnione wydzielanie soków żołądkowych i ssące bóle jak przy wrzodach, co w konsekwencji może oczywiście spowodować zapalenie przewodu pokarmowego.

Herbata z cytryną ?

Liście herbaty zawierają aluminium, które w tak minimalnych ilościach nie jest szkodliwe. Jeśli połączy się je natomiast z zawartym w cytrynie kwasem, ten metal ciężki przenoszony przez krew osiada w mózgu, stwarzając sprzyjające warunki dla rozwoju choroby Alzheimera !!!

Egzotyczne owoce ?

Jaką wartość mają owoce zerwane z drzewa zupełnie zielone, miesiącami przechowywane w dojrzewalniach i zabezpieczane przed zepsuciem toksyczną chemią bądź doprowadzane w krótkim czasie do „dojrzałości” w postaci pożądanego koloru pod wpływemdymu spalin samochodowych. Nie jest też tajemnicą, że drzewkom rodzącym owoce cytrusowe wstrzykuje się odpowiednie związki chemiczne po to, by ich kolor był bardziej intensywny.

Suplementy CalivitaRóżowiutki, pięknie wyeksponowany łosoś wcale nie musi być tak świeży na jakiego wygląda, za to możesz być niemal pewny, że swój smakowity wygląd zawdzięcza związkowi chemicznemu o tajemniczo brzmiącej nazwie czyli astaksantynie.
A ketchup znanej firmy, która zaprasza nas do …, miejsca, gdzie ludzie są pogodni i żyje się szczęśliwie. Dojrzewają tu owoce pełne słońca i zapachu lata, które sprawiają, że rodzinne posiłki są promienne i radosne – mówimy „Dodaj serce do jedzenia” itd.

Po takim zaproszeniu pełen entuzjazmu sięgasz po słoiczek z pomidorowym rarytasem i nie przychodzi Ci do głowy by zapoznać się z etykietą, na której nikt nie ukrywa, że zawartość nie ma nic wspólnego z pełnym słońca pomidorem, w zamian za to, znajdziesz tam m.in.:
koncentrat pomidora w proszku, acetylowany adypinian dwuskrobiowy, cukier i kwasek cytrynowy.

No dobrze, wystarczy tych przerażających doniesień
Po prostu: bądź rozsądny, czytaj etykiety producenta (!!!), na których maleńkim wprawdzie drukiem pisze o tym, co ma Ci do zaproponowania.

Przedstawiłam zaledwie kilka przykładów na to, że powinieneś bardziej świadomie decydować o tym co wprowadzasz do własnego organizmu, skoro ma Ci on jeszcze przez jakiś czas posłużyć. Nie bez powodu na początku pojawiło się nawiązanie do samochodu, o który zwykle dbasz znacznie lepiej niż o własny organizm, mimo że mało kto jeździ tym samym modelem całe życie.
Spróbuj wlewać przez jakiś czas do baku marnej jakości paliwo, niebawem przekonasz się jak daleko będziesz mógł swoim autkiem zajechać.
W świetle tych zaledwie kilku przykładów widzisz już chyba wyraźnie, jak bardzo prawdziwe jest poniższe stwierdzenie:

mamy Dużo żywności – ale niewiele składników odżywczych.


Największym sukcesem osób, które z naszą pomocą zwalczyły nowotwór była chwila w której zrozumiały, że wspomaganie organizmu najwyższej światowej klasy suplementy diety, dają im wielokrotnie większe szanse w skutecznej walce z chorobą niż osobom ufającym wyłącznie chemioterapii, radioterapii i skalpelowi.

Preparaty, których zalety zostały opisane na tej stronie, noszą nazwy niewiele mówiące dużej części osób trafiających na nią w poszukiwaniu ratunku dla siebie lub swoich bliskich.

Z uwagi na ten właśnie fakt, by ułatwić zapamiętanie ich terapeutycznych bądź wspierających leczenie walorów i łatwiejsze odnalezienie w przyszłości wybranego, konkretnego produktu, bez potrzeby szczegółowego analizowania wszystkich tekstów, pewne ważne naszym zdaniem kwestie zostały zilustrowane. Mamy nadzieję, że będzie to przez Państwa właściwie odebrane i pomocne w poruszaniu się po ogromnej ilości informacji zawartych w tym serwisie.